sobota, 23 maja 2009

Kryzysowy narzeczony


W brawurowym wyścigu wyborczym do europarlamentu POlska Zjednoczona Platforma Obywatelska dostała POparcie werbalne od nieoczekiwanego sojusznika. Towarzysz Urban Jerzy, dawny rzecznik prasowy generała Jaruzelskiego jasno i stanowczo oPOwiedział się PO stronie linii POlitycznej KC PZPO, zaznaczając jednocześnie, że uwarunkowania historyczne nakazują mu niestety głosować na inną partię (nad czym POlitbiuro autentycznie ubolewa). To dobry znak w walce o brukselskie krzesła i wyraźny symbol w batalii o POwrót systemu jednopartyjnego, w którym miłość obywateli do Jedynie Słusznej PZPO, sprawującej przewodnią rolę w kraju i wyznaczającej jasną drogę rozwoju, jest absolutna, żarliwa i nieskończona.
Stanowisko tow. Urbana dowodzi też głębokiej mądrości i przenikliwości w ocenie pracy rządu w tak trudnym dla wszystkich czasie kryzysu. Pamiętamy do dzisiaj jego cenne uwagi na temat ówczesnej kondycji narodu i rządu oraz głęboką troskę o dobro obywateli. Wszyscy liczą na kontynuację tamtej myśli gosPOdarczej w ramach aktualnie toczonej przez rząd batalii z uciekającym czasem i oczekiwaniem na samoistne rozwiązanie się tego jak i wielu innych bolesnych problemów.

piątek, 22 maja 2009

Miotacz wszechczasów


Wiadomo nie od dziś, że dyskurs wygrywa POsiadacz najmocniejszych argumentów. Mocy i aromatowi atutów POwskiej erystyki nie dorównują najcięższe gatunkowo produkty najtęższych układów POkarmowych. Przodujący na froncie walki z kaczyzmem jako takim i kaczyzmem w mediach towarzysz Niesiołowski PO raz kolejny wzniósł się na wyżyny własnych możliwości, kwitując w niewybredny sPOsób sejmowe orędzie prezydętonadętodętoodęta, uderzające w błogostan i samozadowolenie Jedynie Słusznej PZPO.
Nie może być tak, że w trakcie kampanii wyborczej, PO półtora roku rządów umiłowanej przez wszystkich Partii, ktoś w bezczelny sPOsób zadaje pytania o dalsze losy kraju i obywateli, stan gosPOdarki i perspektywy na przyszłość. Nie może być tak, że ktoś burzy sPOkój i letarg rządzących brutalnie szturchając ich w zaspane boki i zasypując setkami natarczywych kwestii. Nie może być tak, że nie ma w PObliżu kogoś, kto stanowczym głosem zakrzyknąłby: to wszystko wina PiS! Nie może być tak, że ktokolwiek w kraju ma czelność wątpić w geniusz towarzyszy z POlskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej oraz mądrość etapu i przydeptując ogon ślimaczących się reform jeszcze bardziej sPOwalniać ich marsz w bliżej nieokreślonym kierunku.
Dlatego też w najbliższym czasie sPOdziewamy się sPOrego ruchu medialnego i brawurowych akcji odwetowych przy użyciu tak ulubionej przez wszystkich sympatyków PZPO broni zawsze ciepłej, wonnej i parującej. Zapewne objawi się zaPOmniany już nieco, ale zawsze zabawny towarzysz Palikot z jakimś ciekawym happeningiem lub rekwizytem. Towarzysz Niesiołowski dokona serii bohaterskich ataków i bombardowań precyzyjnych. ZOMO i ORMO wystawią swoich najlepszych wojowników, wyspecjalizowanych w szturmach nakierowanych na znane cele.
POlitbiuro z zapartym tchem będzie śledzić te zmagania gigantów w walce z kaczystowskim wrogiem. Tylko igrzyska, igrzyska oraz igrzyska zapewnią krajowi pełnię rozkwitu i dobrobyt w tych trudnych czasach kryzysu.

czwartek, 21 maja 2009

Balon zwycięstwa


Towarzysz Komorowski, pierwszy lotnik RzeczPOsPOlitej, zapewne POd wpływem jamajskiej prasy, wzniósł się dziś na wyżyny prawdomówności, prezentując w Sejmie unikalny balon wyborczy, który przy dobrym wietrze POmoże zetrzeć na proch oszalałe z nienawiści hordy kaczystowskich rozsiewaczy stonki ziemniaczanej wraz z POtencjalnymi pisowskimi euroPOsłami.
NaPOmPOwany balon jest doskonałą ilustracją zwycięstwa genialnej myśli POlitycznej KC PZPO, opierającej się na sPOrych ilościach POwietrza wtłaczanego w rozmaite przestrzenie i wypełniającego całkowicie głowy i umysły oddanych sprawie obywateli.

wtorek, 19 maja 2009

Klęska w prime time


Debata przedwyborcza, w czasie której premier miał zmiażdżyć stoczniowych związkowców okazała się medialną klapą. Nie dopisali uczestnicy, nie dopisała też widownia. To, że na sPOtkanie nie przybyli związkowcy nie aż jest tak bolesne, jak fakt, że mało który z telewidzów chciał oglądać POpis retoryki w wykonaniu tego najlepszego z pierwszych sekretarzy.
Według danych firm telemetrycznych na 4 kanałach debatę oglądało w sumie około 2,3 miliona osób. W tym samym czasie w innych stacjach królowały seriale, które z wypiekami na twarzy oglądało około 11 milionów ludzi.
POlitbiuro wyraża zaniePOkojenie tak małym zainteresowaniem osobą towarzysza Tuska, sukcesami Partii i walką z kaczyzmem.

niedziela, 17 maja 2009

Safari medialne


Już niebawem będziemy świadkami kolejnego wiekoPOmnego wydarzenia. W ramach walki o lepsze jutro zostanie zorganizowane POlowanie na kaczyzujących dziennikarzy, którzy za nic mając zbiorowy wysiłek w kręceniu lodów i plwając na ogólnonarodową zbiórkę uśmiechów i POklepywań mają czelność zadawać władzy niewygodne i niewiarygodnie wprost irytujące pytania.
Te krwiożercze hieny zamiast walczyć z kaczyzmem i dożynać zbydlęcone i dzikie watahy, wchodzą w swych POwalanych kaczym łajnem gumofilcach na szlachetne i czyste dywany salonu
jedynie słusznej linii POlitycznej.
Taki stan rzeczy jest nie do przyjęcia. Wróg został już dawno wskazany. Wyznaczone oddziały ZOMO i ORMO w POcie czoła walczą z jakimkolwiek przejawem kaczyzmu we wszystkich mediach. Dlatego każdy dezerter z frontu walki z kaczym najeźdźcą zostanie surowo napiętnowany i ukarany.
Towarzysz Palikot wraz ze swymi współpracownikami wskazuje nam właśnie kolejne rozwiązanie, które jako swoiste POlowanie będzie już wkrótce nową metodą odsiewania wrogich PZPO elementów machiny prasowej, służącej umacnianiu przewodniej roli Partii.
Wskazana przez towarzysza Czumę droga walki z obywatelami o wrogich Partii POglądach zostanie rozbudowana przez tow. Palikota o nowoczesne elementy nacisku w POstaci konkursu na: hienę, szuję, szakala, anydziennikarza, szmaciarza i mordercę Jedynie Słusznej Prawdy roku, których wyłoni się sPOśród dziennikarzy nie kochających Partii w stopniu dostatecznym, by mogli dostąpić zaszczytu pisania o nadzwyczajnych przecież osiągnięciach rządu towarzysza Tuska.
POlitbiuro zachęca wszystkich miłujących POkój, nowoczesne autostrady i tanie jabłka fanatyków POlskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej do dalszego sumiennego obrzucania kałem każdego wroga ludu i Partii. Za odgórnym przyzwoleniem Komitetu Centralnego PZPO dysPOnujesz obywatelu licencją na walkę z nieprawomyślnym elementem asPOłecznym, zagrażającym Jedynie Słusznej Wizji kraju.

sobota, 16 maja 2009

POdwawelskie noce


Na niespełna trzy tygodnie przed obchodami rocznicy 4 czerwca nie wiadomo jeszcze dokładnie jak będą przebiegać uroczystości. Nie ustalono szczegółów takich jak to, czy przenieść Gdańsk POd Wawel, czy może też Wawel do Gdańska, kto będzie świętował w Gdańsku, kto w Krakowie. Nic tak naprawdę nie jest jeszcze pewne.
Jedyną pewną wiadomością
jest ta informująca o tym, że i w obchodach rocznicy i w towarzyszącym im szczycie Wyszechradzkim mają zamiar wziąć udział wszyscy niezadowoleni, brudni, źli i brzydcy przeciwnicy naszej umiłowanej Partii. Swoje przybycie zaanonsowali już górnicy, hutnicy, anarchiści, a nawet niezadowoleni z braku Krakowa wśród miast-organizatorów meczów mistrzostw w 2012 roku, kibice. Będzie się działo, dlatego POlitbiuro zachęca wszystkich niezdecydowanych do licznego przybycia na sPOtkanie z pierwszym sekretarzem Tuskiem i resztą aparatu POlitycznego PZPO. PO 500 dniach nieustających igrzysk przyszedł czas na wielką fetę i POchód zadowolonych inaczej

środa, 13 maja 2009

sPOnsoring POlityczny


Jesteśmy najprawdoPOdobniej świadkami narodzin nowej świeckiej tradycji. POwodowany głęboką troską o losy kraju, świata, a przede wszystkim POlskiej Zjednoczonej Platformy Obywatelskiej, towarzysz Palikot zaproPOnował byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie dodatkowe pieniądze za niebranie udziału w zaPOwiadanym kolejnym zjeździe partii Libertas. W geście niewiarygodnej wprost rozrzutności, POstanowił zapłacić 110 tys. zł. za ograniczenie kontaktów Wałęsy z ludźmi o POdejrzanej proweniencji.
POlitbiuro wyraża nadzieję, że ten rodzaj sPOnsoringu przejdzie na dłużej do POlskich zwyczajów POlitycznych, przeradzając się z czasem w element rozbudowanego systemu nagród i kar, które niechybnie będą spływać na zwolenników i wrogów Jedynie Słusznej Wizji Kraju i Świata.